Edukacja Domowa to nic innego jak sposób realizacji podstawy programowej w domu. Każdy uczeń może wnioskować o edukację domową w swojej szkole (lub szkole “przyjaznej ED”) i przystąpić do realizacji programu szkolnego w indywidualnie wybrany przez siebie sposób. Edukacja Domowa przedewszystkim pozwala dziecku na decyzję o tym ile czasu potrzebuje spędzić na poszczególnych zagadnieniach i zapewnia komfort bezstresowej pracy w domu lub innym wybranym przez siebie środowisku.
Jak przejść na edukację domową?
Już od roku szkolnym 2021/2022 nie obowiązuje rejonizacja (obecnie można zapisać się do dowolnej szkoły w całej Polsce, a nie tylko w Twoim województwie), do tego opinia z poradni psychologiczno – pedagogicznej nie jest już konieczna. Teraz więc trzeba się tylko zapisać do wybranej szkoły do edukacji domowej, a dokładniej złożyć podanie do dyrekcji razem z oświadczeniem o spełnianiu warunków do kształcenia w domu oraz zobowiązaniem do przystępowania dorocznych egzaminów. Wszystkie dokumenty i informacje znaleźć można w danych szkołach.
Szkoła Edu Libere dodatkowo pomaga swoim uczniom w przejściu na edukację domową. Wystarczy tylko wypełninić nasz formularz zgłoszeniowy i poinformować nas o aktualnym systemie nauczania dziecka.
O co chodzi ze szkołami przyjaznymi ED?
Oficjalnie prowadzić edukację domową może każda szkoła, zależy to tylko od dyrektora. Jednak istnieją szkoły, które są najbardziej znane w społeczności edukacji domowej, mają dużo doświadczenia i dobre opinie. To je polecam wybierać, ponieważ szkoły, które mają jedynie kilku uczniów w edukacji domowej, często mają mnóstwo systemowych zasad, mało przyjaznych materiałów, a uczniów egzaminują nauczyciele ze szkoły tradycyjnej.
Spis szkół przyjaznych edukacji domowej:
Edukacja domowa, a życie towarzyskie?
Kiedy dzieci przechodzą na edukację domową, mają zdecydowanie więcej czasu. Mogą dzięki temu brać udział w akcjach, wolontariatach, tworzyć projekty i poznawać nowych ludzi. Najczęściej, kiedy jesteśmy zdani na szkołę, nasze grono znajomych ogranicza się do znajomych ze szkoły i okolicy. Widzimy ciągle te same twarze i niestety nawet te, których nie chcemy widzieć.
W szkole również ciężko jest właściwie porozmawiać – przerwy są na ogół głośne, a kiedy zdecydujemy się odwiedzić bibliotekę, nie możemy w niej rozmawiać, żeby ciszy nie zakłócić. Prace grupowe w tradycyjnych szkołach istnieją wbrew pozorom raz na pół roku i polegają na tym, że każda grupa dostaje to samo zadanie i ma je zrobić w dokładnie taki sam sposób, jak mówi nauczycielka. Dlatego właśnie edukacja domowa uczy kreatywności i nawiązywania mocnych kontaktów międzyludzkich.
Homeschoolerzy kumplują się z ludźmi z różnych zakątków świata, ludźmi o podobnym spojrzeniu na świat, ludźmi z podobnymi pasjami. Jako przykład konkretnego rozwiązania dla licealistów z większych miast można podać Open Space’y organizowane przez Montessori Mountain Schools.
Nauka – czy sobie poradzę?
Jak mówił pewien chłopak na kanale „A gdyby”: „nic tak nie uczy odpowiedzialności i ponoszenia konsekwencji własnych działań, jak edukacja domowa”. Ma rację! Każdy uczeń w praniu uczy się jak planować sobie pracę i obserwuje, jakie sposoby na naukę najbardziej mu odpowiadają. Podstawa programowa, jak się okazuje, wcale nie jest taka długa i skomplikowana – uczniowie często na czystej nauce spędzają trzy razy mniej czasu, niż chodząc do szkoły, a przerabiają ten sam materiał. Dlaczego?
Po pierwsze: są bardziej efektywni, bo wiedzą, jak, czego i po co chcemy się uczyć.
Po drugie: są przepełnieni dumą, że sobie radzą sami, więc nauka nie jest już dla nich ciężkim obowiązkiem.
Po trzecie: nie tracą czasu na typowo systemowe rozwiązania – sprawdzanie obecności, odpytywanie przy tablicy, zadania domowe, kartkówki czy sprawdziany.
Można uznać więc tę ścieżkę edukacyjną za godną polecenia.